Srebrny jubileusz i pożegnanie siostry Jadwigi

Uczestnictwem we Mszy świętej w dniu 19 lipca wyraziliśmy wdzięczność za 25 lat życia zakonnego siostry Jadwigi. O wielkiej roli osób konsekrowanych we współczesnych czasach pouczył nas Ks. Wiesław Multan w płomiennym kazaniu. Powiedział m. in. "Szczególna tu też rola osób konsekrowanych, żyjących w zakonach. To jest armia, armia Kościoła, ożywiona jednym duchem i zaprawiona w trudach niejednej potyczki ze złem, zwarta i zdyscyplinowana. Taka armia to siła, i przeciwnik to wie. Nienawidzi tej siły, to jasne, ale musi się z nią liczyć. Sama zakonna obecność trzyma go już w pewnych ryzach: widzi, że jeszcze nie na wszystko może sobie wobec Kościoła pozwolić. Jego tupet i bezczelność są zawsze odwrotnie proporcjonalne do naszej siły. Podziwiamy Was, Drogie Siostry, za Waszą cichą dzielność. Nie można sobie wyobrazić polskości bez klasztoru, bez Matki Boskiej, bez księży, bez zakonników, bez zakonnic, bez tego wszystkiego co towarzyszy nam od dzieciństwa po koniec naszych dni i co łączy nas w wierze, w katolicyzmie, ale łączy nas także w polskości. Budujmy to wszystko, budujmy jedność, wyciągajmy rękę, zwyciężajmy zło dobrem, a przyjdą czasy lepsze, przyjdą czasy zwycięskie. Wołamy dzisiaj parafrazując słowa piosenki: A my kochamy te habity zakonne, my kochamy te siostrzane welony!!! Za ich dobroć, odwagę, życie dla Kościoła i narodu. Całujemy z szacunkiem ich dłonie, bo wiemy, że Wy do Maryi się modlicie najgoręcej. Całym swoim życiem mówicie, że BÓG jest najważniejszy na tym świecie, Trzeba choć raz pojechać do Grabonoga, by tam z okna dworku Bojanowskich widzieć Świętą Górę w Gostyniu. Jaki to cud. Siostry kochane! Too słowa Waszego Ojca Założyciela: "Ja już pójdę do Pana Jezusa.Tam jest moje miejsce. Módlcie się siostry i zachowajcie prostotę.Dopóki ta w Zgromadzeniu będzie, będzie z wami błogosławieństwo Boże." Dziś modlimy się razem z Jubilatką, Siostrą Przełożoną. Modlimy się z Nią i za Nią. Siostro! "Przez okno wpadł śpiew żniwiarzy: dałeś Boże pożąć, daj Boże i spożyć. Do nowego plonu starym chlebem dożyć".To, jak zapewne dobrze wiesz, piosnka Waszego Ojca Założyciela, którego ostatnie chwile tak opisano: "Ojciec Edmund zasnął cicho tego wieczoru. A na Świętej Górze niech bije mu dzwon, niech spojrzy na nas błogosławiony." Dzisiaj wypada podziękować za Gostyń, za Pleszew, za Krakowskie Przedmieście. Za Starą Wieś, za Dębicę, za Mikluszowice i pewnie też już za Rzepiennik Biskupi. Dobro musi zwyciężać. Dobro jest nieśmiertelne. Czcigodna Siostro Jadwigo. Niech Ci wystarczy miłości siostrzanej, sił , zapału i - tej tak podkreślanej przez bł. Edmunda - prostoty. Niech Twoja dobroć idzie w ślad za Tobą. Niech Chrystus, przez ręce Najświętszej Panienki, pozwala Ci siać, żniwować i odpoczywać. Zawsze z Nim. I nie wstydź się czasem powiedzieć: "Alleluja i do przodu".

Mszy świętej przewodniczył Ks. Proboszcz Józef Piech, który podziękował siostrze za ofiarną i pełną pokory służbę wspólnocie parafialnej. Słowa wdzięczności wyrazili również delegacje dzieci, młodzieży i dorosłych.

Za 12 lat twojej posługi siostro Jadwigo dziękujemy ci z całego serca i zapewniamy o naszej modlitwie.