Taki duży, taki mały, może świętym byc...
Słowami tej piosenki religijnej zakończono msze święte roratnie w kaplicy Podwyższenia Krzyża Świętego. Były to pierwsze msze tego typu sprawowane we wspólnocie Bogucice. Pomimo zimna uczestniczyła w nich spora liczba dzieci i również dorosłych.
Na każdej Mszy świętej wsłuchiwaliśmy się w słowa Ks. Vianeya. Następnie dzieci miały wykonać w domu zadania, które związane były z tematyką danego dnia. Kiedy była mowa o oddaniu swojego materaca przez ks. Jana Marię Vianeya dla ubogich dzieci miały wykonać małe poduszeczki dla Dzieciątka Jezus. Gdy natomiast dzieci usłyszały, że proboszcz z Ars zakupił dzwon do Ars, dzieci wykonały własnoręcznie dzwony i kaplicy nie posiadającej dzwonnicy zabrzmiały jednym chórem dzwoneczki dzieci itd. Po każdej Mszy świetej dzieci zabierały do swoich domów figurkę Jezusa i Matki Najswiętszej, przed którymi miały odmówić wyznaczone modlitwy.
Na koniec rozstrzygnięto konkurs na najdłuższy łańcuch choinkowy, oraz na najpiękniejszą szopkę, wykonaną własnoręcznie. Emocji było sporo, a wygrał łańcuch wykonany przez Arka Pawlika, Agnieszkę Fitrzyk, Kamilę Piekarz, Justynę Bielecką, o długości 80 m, t.j. 5,5 razy długość kaplicy. Twórcą najpiękniejszej szopki okazał się Radek Kołodziej.
Dla osoby, która ani razu nie opuściła rorat i zebrała wszystkie elementy układanki, puzzli roratnich, zostanie wkrótce przyznana nagroda.